Języki Afryki od Z do A. Sz jak Szona

Tym razem jeden z największych – jeśli chodzi o liczbę rodzimych użytkowników (8-10 mln) – języków bantu, najważniejszy język Zimbabwe. Czyli Szona.

Klasyfikacja. Jeden język czy kilka?

Razem z wieloma językami używanymi w RPA (m.in. sotho, zulu, xhosa), szona należy do tak zwanej “strefy S” języków bantu (więcej o klasyfikacji języków bantu kiedy indziej). Najbliższymi krewnymi szona są języki manyika (razem z dialektem nambya; wschodnie Zimbabwe) i ndau (= sofala; większość użytkowników w zach. Mozambiku). Pokrewieństwo to na tyle bliskie, że w niektórych opracowaniach oba występują jako dialekty szona.

W ogóle z dialektami zamieszanie jest duże. Ale zacznijmy od początku. Jak i gdzie indziej w Afryce, tak i tu, przed kontaktem z Europejczykami trudno było mówić o szona jako odrębnej grupie etnicznej czy językowej (sama nazwa “szona” pochodzi z języka ndebele). Poszczególne blisko ze sobą spokrewnione grupy, dziś wchodzące w skład ludu szona – zezuru, karanga, korekore, hwesa, toko i in. – uważały się za odrębne społeczności (choć, jako się rzekło – spokrewnione i połączone elementami wspólnej kultury, obyczajowości, obrzędowości). Jak i gdzie indziej w Afryce, Europejczycy, pragnąc ogarnąć zastaną mozaikę wielu drobnych współzależnych społeczności postanowili ją uporządkować, sklasyfikować – wprowadzić większe grupy, quasi-narody, ściśle oddzielone od siebie, każdy z własnym, zestandaryzowanym językiem. Ten nowy podział, choć oparty o realnie istniejące więzi i podobieństwa, był jednak sztuczny. Miejscami się nie przyjął, miejscami – przyjął, ale nie do końca.

Tak jest i z szona – obok “ogólnoszońskiej” tożsamości, która w zasadzie się przyjęła, wciąż istnieją tożsamości lokalne, czasem dużo silniejsze od ogólnej. Pomagają w tym istniejące różnice kulturowe i językowe – w przypadku grup manyika i ndau na tyle duże, że nie zawsze zalicza się je do szona. Jeśli wyjąć te dwa ludy/języki, zróżnicowanie znacząco się zmniejsza, ale nie przestaje istnieć. Literacki szona to trudny kompromis pomiędzy dialektami grup dominujących liczebnie (karanga) i politycznie (zezuru), nie oddający w pełni wymowy żadnego z nich; pozostałe dialekty, jak korekore, mogą się na dodatek znacznie odeń różnić słownictwem. Warto tu jeszcze dodać, że w latach 20-tych XX w. rozważana była możliwość stworzenia dla karanga i zezuru dwóch oddzielnych literackich standardów! Trudno powiedzieć, czy, gdyby tak się stało, dziś można by było mówić o szona jako grupie etnicznej…

Ja zajmować się będę przede wszystkim literackim szona, opierając się na wymowie zezuru używanej w Harare.

Dźwięki :

Samogłoski:

System samogłoskowy szona, jak i wielu innych języków bantu jest stosunkowo prosty:
i e a o u – wszystkie wymawiane mniej więcej jak w polskim, czy hiszpańskim, żadnych trudnych dźwięków.

Długość samogłosek:

W szona, podobnie jak w zulu i xhosa, samogłoska przedostatniej sylaby zdania wymawiana jest dłużej niż inne. Niewystąpienie tego wydłużenia wyróżnia zdania pytajne:

Vaenda naba:ba (dwukropek = znak wydłużenia, nie używany w normalnej ortografii) – oni poszli z ojcem
Vaenda nababa? (bez wydłużenia) – czy oni poszli z ojcem?

Spółgłoski:

O systemie spółgłosek nie da się już powiedzieć że prosty. Ale wyliczmy najpierw dźwięki nam znane, do dziwnych zjawisk przejdziemy później:

p, t, k, f, s, sh, (polskie szi), y (polskie j), w (polskie ł), r, m, n, ny (polskie ń), n’ (polskie n w bank), ts (polskie c), ch (polskie czi)

Teraz dziwniej: przy wymowie tych spółgłosek krtań porusza się w dół zasysając część powietrza, powstaje charakterystyczny ‘pusty w środku’ dźwięk. Termin techniczny – spółgłoski implozywne:

b, d

Przydech (breathy voice) czyli mamrotanie (murmur). Podczas wymawiania wielu spółgłosek szona drga tylko część strun głosowych. Powstaje efekt dźwięcznego przydechu. W ortografii szona dźwięczny przydech zaznaczany jest przez ‘h’ (ale nie do końca konsekwentnie):

bh, dh, g (bez ‘h’ na piśmie ale przydech jest), vh (polskie w + przydech), z (przydech), zh (polskie ż + przydech), h (dźwięczne h), mh, nh, dz (polskie dz+przydech), j (polskie dżi+przydech)

Pojedyncze dziwne dźwięki:

pf (wymawiane łącznie), bv (wymawiane łącznie), v (jak polskie w, ale dolna warga nie dotyka zębów, tylko się do nich zbliża; na słuch pośrednie między ‘w’ a ‘ł’)

Kombinacje z ‘y’:

ty (brzmi jak “czk”) dy (jak “dżg”)

Spółgłoski świszczące (whistled consonants). Ten punkt programu jest absolutnym wyjątkiem. Takich dźwięków prawie nigdzie na świecie się nie spotyka. O co chodzi? Przy ich wymowie wargi zbliżają się do siebie i zaokrąglają, powstaje efekt poświstu, trochę jak przy gwizdaniu:

sv, zv, tsv, dzv

Tony:

W szona występują dwa tony: wysoki (H) i niski (L), które nie są na ogół rozróżniane na piśmie, chociaż różnicują znaczenie wyrazu, bądź nawet formy gramatyczne:

nhanga LH – pole
nhanga HH – dynia

vaenda HHL – oni poszli
vaenda HLH – wtedy, kiedy oni poszli
vaenda LHL – ci, którzy poszli

zvakanaka HHHL – to jest dobre
zvakanaka LHHL – w dobry sposób

Aha, warto wspomnieć, że te same słowa mogą być wypowiadane w zupełnie różnych tonach w poszczególnych dialektach.

Mlaski:

W literackim szona ich nie ma (uff!). Za to w dialektach karanga używanych na południu w sąsiedztwie ndebele, pojawia się mlask zębowy zapisywany przez ‘c’.

PODSTAWOWE GRZECZNOŚCI

Mangwanani mai – dzień dobry pani
Mangwanani baba – dzień dobry panu
Mwarara here? – czy spałeś?(= czy dobrze spałeś) [here = czy? partykuła tworząca pytania]
Mwarara senyi – jak spałeś?
Ndarara zvangu – spałem dobrze [ndarara = spałem; zvangu = co do mnie, jeśli o mnie chodzi]
Tarara zvakanaka – spaliśmy dobrze [tarara = spaliśmy]
Aiwa, zvitambo – dziękuję mam się świetnie; [aiwa = dosł. skądże; zvitambo = zdrowy, żywy]
Ndarara kana zvangu kana mwararawo – ja spałem jeśli Ty spałeś
Mhuri yarara zvakanaka here? – czy rodzina spała dobrze? [zvakanaka = dobrze, w dobry sposób]
Yarara zvayo zvakanaka – spała dobrze [yarara = to (rodzina) spało; zvayo = co do tego, jeśli o to chodzi]
Vapwere varara zvakanaka here? – czy dzieci spały dobrze? [vapwere = dzieci; varara = oni spali]
Varara zvavo zvakanaka – spały dobrze [zvavo = jeśli o nich chodzi, co do nich]

Słowa:
kwete – nie; ee – tak; hongu – tak; hamheno – nie wiem; mazviita – dziękuję; chisarai – do zobaczenia (dosł. zostań!)