Języki Afryki od Z do A. X jak Xhosa

W kolejnym odcinku alfabetycznego cyklu najbardziej na południe wysunięty język bantu, bardziej mlaszczący bliźniak zuluskiego – czyli isiXhosa. Cóż innego można wybrać na X?

Najpierw uwaga autobiograficzna. Jakiś czas temu, zajrzawszy przypadkiem do nieistniejącej już księgarni językowej przy Akademii Sztuk Pięknych, znalazłem tam podręcznik pt. Teach Yourself Xhosa (książka plus dwie płyty za jedyne 99 PLN). Z języków Afryki mieli jeszcze Zulu, Swahili i Afrikaans. TY Xhosa na pierwszy rzut oka wydaje się zadziwiająco dobry – zawiera masę informacji kulturowych i wyjaśnień gramatycznych. W porównaniu z nim TY Zulu, z którego też korzystałem, wygląda jak ubogi krewny.

Poniższe wprowadzenie do niektórych cech Xhosa (charakterystycznych także dla innych języków bantu), jest zaczerpnięte głównie z wyżej wymienionego podręcznika:

Łączenie słów (bardziej gramatyczno bełkotliwie – słowa tworzone przez aglutynację wielu morfemów):

NdinguPeter – jestem Peter

Ndiyavuya ukukwazi – miłomi ciępoznać

Ndisaphila – ja wciąż żyję

System klas rzeczownikowych wyrażanych prefiksami:

umntu – jedna osoba
abantu – ludzie
isi
ntu – język i zwyczaje ludzkie
uluntu – ludzkość
ubuntu – człowieczeństwo (stąd nazwa odmiany Linuxa!)

umXhosa – Xhosańczyk
amaXhosa – Xhosanie
isiXhosa – język Xhosa
ubuXhosa – xhosańskość

umntu ngumntu ngabantu – człowiek jest człowiekiem przez ludzi (= tylko troszcząc się o innych i wchodząc w relacje z nimi)

Nie ma rodzajników, odmiany przez przypadki, ani rodzajów gramatycznych w naszym rozumieniu.

W odmianie czasownika zmienia się jego początek, nie koniec:

Ndiyavuya – cieszę się
Uyavuya (niski ton na u) – cieszysz się
Uyavuya (wysoki ton na u) – (on/ona/ono) cieszy się
Siyavuya – cieszymy się
Niyavuya – cieszycie się
Bayavuya – (one/oni) cieszą się

Wyrazy pytajne stoją na końcu zdania:

Uphila njani? – Jak żyjesz?
Uhlala phi? – Gdzie mieszkasz?

Przymiotnik (i inne wyrazy określające) stoi po rzeczowniku:

Umntu omtshamłoda osoba (dosł. osoba która-jest-młoda)
Umntu omnyejedna osoba (dosł. osoba która-jest-jedna)
Umntwana wammoje dziecko (dosł. dziecko moje)

Orzeczenie często stoi na początku zdania:

Lihle izulu namhlanje – Dziś jest ładna pogoda.

A teraz na moment płynnie przechodzimy od języka do jego użytkowników:

AmaXhosa, czyli ludzie mówiący w xhosa, to jedna z największych grup etnicznych Afryki Południowej i całego świata bantujęzycznego. Liczebnością ustępują Zulusom (8 milionów wobec 10), ale przewyższają ich mobilnością. IsiXhosa jest używane w 7 z 9 prowincji RPA, a w prowincjach Eastern i Western Cape (iMpuma Koloni i iNtsha Koloni) jego użytkownicy są największą grupą językową. AmaXhosa dzielą się na szereg grup rodowych, wywodzących swoje pochodzenie od słynnych wodzów, i mówiących własnymi dialektami. Przynależność niektórych z tych dialektów do języka isiXhosa bywa kwestionowana. Tradycyjnie najwyższym prestiżem cieszy się dialekt grup amaGcaleka i amaRharhabe. Xhosa jest w zasadzie wzajemnie zrozumiały z Zulu (i innymi językami grupy nguni).

Dźwięki :

7 samogłosek zapisywanych przy użyciu 5 liter. Wymowa a, i, u nie przedstawia żadnych trudności, natomiast o i e mają „zamknięte” i „otwarte” warianty.

„o” zamknięte, czyli wymawiane z odrobinę węziej otworzonymi ustami występuje na końcu wyrazu albo jeśli w następnej po nim sylabie jest i lub u
„o” otwarte = czyli takie jak polskie występuje we wszystkich pozostałych przypadkach

„e” zamknięte, czyli wymawiane z odrobinę węziej otworzonymi ustami występuje na końcu wyrazu albo jeśli w następnej po nim sylabie jest i lub u
„e” otwarte = czyli takie jak polskie występuje we wszystkich pozostałych przypadkach

Samogłoska przedostatniej sylaby wyrazu/zdania wymawiana jest nieco dłużej.

Ze spółgłosek mało ciekawe są:

d, f, g, h, j, l, n, ng, s, sh, v, w, y, z – wymawia się je bowiem jak ich angielskie odpowiedniki

w parach głosek:

bh-b, ph-p, th-t, kh-k

pierwsze warianty (czyli te z h) wymawiane są z przydechem, drugie (bez h) zaś są glotalizowane (wymowie b towarzyszy ruch krtani w dół; wymowie p, t, k – zwarcie krtani)

ny – polskie ń
tsh – angielskie ch, często glotalizowane
ts – polskie c, często glotalizowane
ths – polskie c, ale z przydechem
hl i dl – jak w zulu (czyli syczenie i zyczenie z językiem ułożonym jak do l)
ntl – n+tl wymawiane łącznie i ze zwarciem krtani
ty i dy – jak węgierskie odpowiedniki (plus minus jak polskie ć i dź)
rh – ch ale bardzo chrypiące
kr – jw., ale dźwięczne

Mlaski:

Dźwięki mlaskowe są charakterystyczne dla języków południowoafrykańskich z rodziny Khoisan (RPA, Namibia, Botswana, ale też – nieoczekiwanie – języki Hadza i Sandawe w Tanzanii) oraz kilku innych języków afrykańskich (nguni – głównie Xhosa i Zulu; kuszycki – Dahalo). Poza Afryką zaświadczone są tylko w wymarłym ceremonialnym języku Damin używanym niegdyś w Australii.

Mlaśnięciu –odessaniu odpowiednio ułożonego języka od zębów, dziąseł bądź podniebienia –     towarzyszy zawsze ułożenie tyłu języka jak do wymówienia k (przychodzi samo, proszę się nie starać) i – nie zawsze – pewna manipulacja krtani/gardła (unosowienie, udźwięcznienie, przydech)

W isiXhosa występują trzy podstawowe mlaski oznaczone literami c, x, q:

c – mlask zębowy; czubek języka dotyka górnych przednich zębów i dziąseł; środkowa część języka jest opuszczona; odrywamy czubek języka w tył; dźwięk który powstaje jest czasem używany w językach europejskich do wyrażenia irytacji / niezadowolenia.

x – mlask boczny; czubek języka dotyka podniebienia twardego za górnymi zębami; tył języka podniesiony; środkowa część języka opuszczona; odrywamy jeden z (nieważne który) boków przedniej części języka od podniebienia; dźwięk który powstaje używany jest czasem do ponaglania koni.

q – mlask podniebienny; jw. czubek języka na podniebieniu; tył podniesiony; środek opuszczony; gwałtownie odrywamy cały czubek języka w dół i do tyłu; dźwięk który powstaje – jeśli się uda, bo to dla mnie najtrudniejszy mlask – przypomina dźwięk korka wyciąganego z butelki

Oprócz podstawowej wymowy, wszystkie mlaski mogą być a) nasalizowane (powietrze wychodzi przez nos; w zapisie: nc, nx, nq) b) aspirowane (wymawiane z silnym przydechem: ch, xh, qh) c) udźwięcznione (drganie strun głosowych: gc, gx, gq) bądź d) i nasalizowane i udźwięcznione (ngc, ngx, ngq)

Trochę rozmówek:

Molo – witaj / dzień dobry
Molweni – witajcie / dzień dobry

Jak zwracać się do ludzi:

Mnumzana – proszę pana (dosł. właścicielu domostwa)
Mhlekazi – proszę pana (dosł. duży pięknisiu)

Nkosikazi – proszę pani (dosł. królowo)
Nkosazana – panno

Mfondini – dosł. koleżko
Bhuti – bracie
Sisi – siostro

Mhlobo wam – mój przyjacielu

Unjani? – jak się masz?
Uphila njani? – jak żyjesz?
Kunjani kuwe? – jak tam u ciebie?

Ndikhona – dobrze (dosł. jestem tu)
Ndisaphila – wciąż żyję
Kulungile – w porządku

Enkosi – dziękuję

Uxolo – przepraszam

Ewe – tak
Hayi – nie

Hamba kakuhle – do widzenia (dosł. idź dobrze)
Sala kakuhle – do widzenia (dosł. zostań dobrze)

Ndithetha isiXhosa – mówię w xhosa

Idiomatyka.

Języki afrykańskie, i xhosa nie jest wyjątkiem, często używają opisowych i barwnych porównań, które (temu) Polakowi wydają się urokliwe. Chociaż może urok ten wynika z ich świeżości – w końcu i my też nie wypadliśmy sroce spod ogona. Trochę przykładów / ciekawostek:

Bayinyoka nesele – są jak wąż i żaba (= żyją jak pies z kotem)
Likhupha intlanzi emanzini – (pogoda) wyciąga ryby z wody (= jest niezwykle gorąco)
Usahleli? – wciąż siedzisz? = czy masz się dobrze? (chorzy leżą, nie siedzą)
Ndikhohlela ndihamba – pokasłuję i idę = czuję się dobrze (w etykiecie xhosa zawsze należy narzekać, nie można mówić dosłownie, że czujemy się dobrze)
Maz’ enethole – krowa i cielak = dziękuję (traktujesz mnie tak jak krowa swoje młode)
Ndibamba ngazibini – trzymam to obiema rękami = dziękuję
Ungadinwa nangomso – obyś nie zmęczył się jutro = dziękuję, chcę żebyś dalej tak postępował.
Unesibindi – on jest z wątrobą = jest odważny
Ukuzalwa wedwa ngumlu wanyama – urodzić się samemu to kawałek mięsa = w życiu trzeba mieć rodzinę i przyjaciół
Xa libantu bahle – kiedy ludzie są piękni = o zmierzchu
Ilizwe liyintombazana – kraj jest dziewczyną = jest pięknie

Ideofony.

Ideofony to klasa słów, służących ubarwieniu i uplastycznieniu opisu sytuacji, i/lub nadaniu opisowi osobistego charakteru. Są tu i wyrazy dźwiękonaśladowcze (odpowiedniki polskich bum! trach! itp.) i wykrzyknienia (jej! ach!) i wiele innych, które trudno do czegokolwiek porównać.

Przykłady (ideofony wyróżnione kursywą):

yithi tu = powiedz sza = bądź cicho

ilanga lithe shwaka = słońce znikło (dosł. powiedziało/zrobiło shwaka)

la manzi abanda ceke = ta woda jest zimna brr

ndithe nqa = powiedziałem hę? = byłem zdumiony/zaskoczony

yima nkqo = stań prosto

Poniżej kilka obserwacji nt. dostosowywania języka xhosa do wymogów współczesności. Myślę, że przykłady mogą być interesujące jako ilustracja ogólnych (dostępnych i wykorzystywanych też w innych językach) możliwości i mechanizmów rozwijania słownictwa.

Zetknąwszy się z rozwiniętą kulturą europejską Xhosa spotkali się ze światem całkowicie obcych sobie fenomenów, tak fizycznych (nieznane wcześniej przedmioty) jak społecznych (system gospodarczy, społeczny, edukacyjny). Najprostszym sposobem dostosowywania języka tak by można było o „nowinkach” mówić, jest zapożyczanie zjawiska wraz z opisującym je słowem. I faktycznie, w xhosa wiele jest słów o źródłosłowie angielskim czy afrikaans, często trudnych do rozpoznania po dostosowaniu do wymogów xhosańskiej fonetyki.

Teraz jednak mam zamiar zająć się zjawiskiem daleko ciekawszym, a mianowicie reinterpretowaniu rodzimych, starych słów, tak by obejmowały również nowe zjawiska. Przykładowo, w tradycyjnej ekonomii xhosa (jak i wielu ludów pasterskich) najważniejszą jednostką rozliczeniową była sztuka bydła, pełniąc rolę w przybliżeniu taką, jaką w nowoczesnej gospodarce gra pieniądz. No i dzisiaj „pieniądz; kapitał” w języku xhosa to inkunzi = ‘byk’. Dalej, ‘stopień naukowy’ to isidanga, czyli wielosznurowy naszyjnik ręcznej roboty, noszony na znak wyróżnienia / wysokiej pozycji.

Nierzadko pierwsza zmiana znaczenia przez analogię/podobieństwo ciągnie za sobą następne: umgaqo – droga, szosa (oryginalnie: ścieżka wydeptana przez bydło) wiąże się znaczeniowo z pojęciem uszeregowania, zorganizowania, stąd imigaqo = zasady; imigaqo-nthetho = gramatyka (zasady mówienia); imigaqo-siseko = konstytucja (zasady-podstawy).

Dalsze przykłady rozwoju znaczeniowego słów: umnxeba = lina = telefon; umbane = piorun = elektryczność; incwadi = cienka pokrywa trującej rośliny = list, książka; ikhasi = łuska chroniąca ziarno kukurydzy = strona, kartka.

Ciekawy jest też sposób tworzenia nazw zawodów i wykonawców czynności:

intatheli = dziennikarz = rozmawiający z kimś
iqwetha =  prawnik = ‘wywracacz’ (ukuqwetha = wywracać coś do góry nogami, na opak)
usompempe = sędzia (w sporcie) = ojciec gwizdka
usosilarha = rzeźnik = ojciec zarzynania
umphathi = menadżer = trzymający