Języki nilosaharyjskie

Opis kolejnej z makrorodzin języków Afryki zaproponowanych przez Greenberga – języki nilosaharyjskie.

Języki nilosaharyjskie, to nazwa używana w najpopularniejszej, zaproponowanej w 1963 przez Greenberga, klasyfikacji języków afrykańskich dla określenia jednej z postulowanych czterech wielkich rodzin językowych kontynentu (obok nigrokongijskich, afroazjatyckich i khoisan). Ma ona obejmować ponad 150 języków, używanych przez ponad 15 mln ludzi (czysty szacunek, dobrych danych brak) rozproszonych na ogromnym obszarze – od Egiptu, Sudanu, Kenii i Etiopii po Mali i Niger. Nazwa rodziny pozwala odgadnąć obszary gdzie jest ona szczególnie obecna – górny bieg Nilu, oraz pogranicze Sahary i Sahelu. Napisałem “ma obejmować”, gdyż wzajemne pokrewieństwo wielu zaliczanych do niej języków budzi poważne wątpliwości większości współczesnych ekspertów. Podobnie jak w przypadku rodziny khoisan, możemy mieć do czynienia ze zbiorem mniejszych rodzin językowych (jak nilockie, songhajskie czy saharyjskie) których nic jednak nie łączy ze sobą nawzajem.

Omawiając pokrótce języki zaliczane do nilosaharyjskich zacznijmy od wyliczenia grup szczególnie mało znanych bądź drobnych, czy wręcz obejmujących tylkopojedyncze języki. Zatem w skład nilosaharyjskich wchodzić mają: kunama (w Erytrei i Etiopii; opisywany bądź jako 1 język bądź zespół 3 języków), kuliak (3 języki w płn.-wsch. Ugandzie), kadu (=tumtum = kadugli; 10 języków, Wzgórza Nubijskie), gumuz (=gomaz; 160 tys. mówiących, granica sudańsko-etiopska), koman (50 tys. osób, 5-6 języków; Etiopia), maban (kilka języków; Czad, RŚA, Sudan, do tej grupy należy masalit, jeden z głównych języków Darfuru używany przez 240 tys. osób w dwu wersjach: ‘ciężkiej’ i ‘lekkiej’) i wreszcie fur (fur właściwy z ponad 800 tys. mówiących w Darfurze oraz amdang w Czadzie) przynależność gumuz, kadu i koman do nilosaharyjskich jest szczególnie niepewna.

Grupą której zaliczanie do nilosaharyjskich budzi największe kontrowersje, są języki songhajskie, używane w krajach położonych w środkowym biegu rzeki Niger – Mali, Nigrze, Beninie, Burkina Faso, na obszarze dawnego Imperium Songhajskiego. Identyfikacja z dziedzictwem tej państwowości sprawia czasem, że traktuje się całą tę grupę jako jeden język songhajski. Nie wydaje się to słuszne ze względu na wzajemną izolację, zróżnicowanie i brak zrozumiałości poszczególnych “dialektów”, dlatego też mówię tu o językach, nie języku. Najdalej na północ wysunięte języki songhajskie, używane przez saharyjskich nomadów (tadaksahak, tihishit) bądź ludność oaz (tasawaq, korandje), poddane przemożnym wpływom berberskim silnie odróżniają się od reszty i mogłyby właściwie być traktowane (zwłaszcza korandje) jako songhajsko-berberskie języki mieszane. Wśród pozostałych wyróżniają się znaczeniem koyra chini (dosł. “język miasta”; prestiżowa i – w przeciwieństwie do pozostałych – nietonalna forma songhajskiego używana w Timbuktu przez 200 tys. osób) oraz znacznie od niej odbiegające: koyraboro senni (dosł. “język mieszkańców miasta” dialekt miasta Gao, używany w malijskim szkolnictwie; 400 tys. mówiących) i zarma/djerma/dżarma (co najmniej 2,5 miliona użytkowników, jeden z głównych języków południowego Nigru).

Języki saharyjskie to kilka języków używanych we wschodniej części Sahary – od Darfuru poprzez Czad i Libię, aż do północno-wschodniej Nigerii. Należą do nich: tedaga i dazaga – dwa języki czadyjskiej grupy etnicznej Tubu (dosł. ‘ludzie skał’; łącznie około 350 tys. osób gł. w górach Tibesti);  kolejny z ważnych języków Darfuru – zaghawa (= beria; używany także w Czadzie ok. 500 tys. mówiących; oryginalny system zapisu – tzw. alfabet wielbłądzi, pochodzący od symboli, którymi znakowano te zwierzęta); wreszcie kanuri w wielu formach dialektalnych (ponad 4 mln. mówiących gł. w Nigerii, Nigrze i Czadzie; tradycyjnie cieszył się wysokim prestiżem ze względu na związki z imperiami Kanem i Bornu; obecnie pod silnym wpływem hausa)

Języki środkowosudańskie, nazwane tak od Sudanu w rozumieniu geograficznym, nie politycznym, to w sumie ponad 30 języków używanych w Kamerunie, RŚA, Czadzie, Ugandzie, DRK. W zdecydowanej większości są słabo zbadane (zwł. tzw. języki Bagirmi-Sara-Bongo). Najważniejszymi językami grupy są lendu (=balenru, 700tys. osób, Ituri w DRK) oraz ngambay (= sara ngambay; = gambaye; 750 tys. mówiących w Czadzie, Kamerunie i Nigerii), a na wymienienie zasługują także mangbetu, ngiti i efe (tym ostatnim posługują się tzw. pigmeje z Ituri).

Klasyfikacja wewnętrzna największej podgrupy nilosaharyjskich, którą tworzą języki wschodniosudańskie jest dość skomplikowana, i, jak okaże się niżej, wielopiętrowa. W pierwszym rzędzie dzieli się je umownie na języki-k i języki-n (kryterium podziału jest to, jaka spółgłoska występuje w słowie “ja” w danym języku). Do grupy północnej, czyli języków-k, należą: nara (= barea; w Erytrei, w sąsiedztwie kunama); dwa języki nyimang (Kordofan, 100 tys. mówiących); trzy języki tamańskie (tama, ereng, mararit; po kilkadziesiąt tys. osób; Sudan i Czad); oraz języki nubijskie (dolina Nilu; ponad 500 tys. osób; najważniejsze języki to nobiin i dongolawi; nobiin kontynuuje znany z zabytków chrześcijańskiego piśmiennictwa język staronubijski). Z kolei grupa języków-n obejmuje: cztery języki dżebel (wsch. Sudan); języki dadżu (m.in. szatt; Darfur, Kordofan, Wadai); 3 języki temein (Wzgórza Nubijskie); ok. 10 języków surmickich (Etiopia, m.in. madżang, kwengu, surma, mursi) oraz języki nilockie, o których niżej.

Budując kolejne piętro w naszej klasyfikacji podzielimy języki nilockie na trzy grupy: wschodnią, zachodnią i południową, które z kolei będą dzielić się dalej. I tak, do wschodnionilockich (pogranicze kenijsko-etiopsko-sudańsko-ugandyjskie plus północna Tanzania) zaliczamy: język(i) bari, języki ateker (też czwórpogranicze; wzajemnie sobie bliskie; m.in. turkana – 340 tys. osób w Kenii, nyangatom w Etiopii, ateso – ok.1 mln. w Ugandzie i Kenii); języki lotuko (m.in. otuho – 185 tys.; lango – 20 tys.; oba w Sudanie); języki maa (wzajemnie zrozumiałe: masajski – 900 tys. i samburu – 150 tys.). Do poddanych silnym wpływom kuszyckim języków południowonilockich należą używane w Kenii, Ugandzie i Tanzanii języki datooga (Tanzania, 90 tys.), omotik oraz 12 blisko spokrewnionych języków kalendżin (słowo ‘kalendżin’ pochodzi z języka nandi i znaczy ‘mówię do ciebie’) – m.in. kipsigis, nandi, pökoot, elgon, tugen; łącznie ponad 3 mln. mówiących. Ostatnia grupa, zachodnionilocka, dzieli się na gałąź dinka-nuer z językami dinka (ponad 2 mln), atuot (ok. 100 tys.) i nuer (ponad 800 tys.); i gałąź luo z dwoma odgałęzieniami: północnym (języki: szylluk, luwo i in.; tylko szylluk ma ponad 200 tys. użytkowników) i południowym (kumam – 150 tys, Uganda; acholi – 800 tys, Uganda, Sudan; lango – 1mln, Uganda; alur – 1 300 tys. Uganda, DRK; dholuo – 3 mln (w tym rodzina prez. Obamy), Kenia; wszystkie te języki mogą być określane po prostu jako luo, co jeszcze potęguje zamieszanie w nazewnictwie).

This entry was posted in africana. Bookmark the permalink.