Uwagi o gramatycznym rodzaju

Garść uwag o różnych zjawiskach związanych z funkcjonowaniem gramatycznej kategorii rodzaju.

Chyba każdy, kto obserwuje rozwój współczesnej angielszczyzny, zaobserwował interesujące zjawisko odwrotu od traktowania form kojarzonych z rodzajem męskim jako neutralnych. I tak, o osobie trzeciej, co do której płci nie można czynić domniemań, nie pisze się już per “he”, ale per “they” (np. w zdaniach typu “If the customer is wrong, they are not your customer any more”  “they” zauważalnie wypiera rozwlekłe “he or she”); zamiast “chairman” mówi się “chairperson” itd.

Ciekawe, że “domniemanie męskości” jest w znanych mi językach świata (oczywiście sprawa dotyczy jedynie tych języków, które posiadają gramatyczną kategorię rodzaju) zjawiskiem bardzo częstym. “Klient” z przykładu powyżej, to domyślnie “on”; grupa mieszana traktowana jest gramatycznie tak jak grupa jednolicie męska (“czy poszliście z żoną do kina?”, a nie “poszłyście”). Tak jest nie tylko w polskim, -i praktycznie wszystkich językach indoeuropejskich, które zachowały kategorię rodzaju- ale i np. w arabskim* czy czeczeńskim.

W tym kontekście na szczególną uwagę zasługują języki irokeskie, w których domyślnym rodzajem jest rodzaj żeński.

Przykład z języka Oneida ilustrujący że zaimek “kto” jest w tym języku rodzaju żeńskiego):

úhka? nahte? yakotunháhehle ? – kto jest szczęśliwy (dosł. szczęśliwa)?
Wali yakotunháhehle – Mary jest szczęśliwa (przy okazji – tak, “Wali” to “Mary” po uwzględnieniu ograniczeń fonetycznych Oneida)
iyvha lotunháhehle – mój syn jest szczęśliwy

Przykład z języka Mingo:

sôká’ wa’ehútö’ – ktoś zamknął drzwi
yakôkwe wa’ehútö’ – kobieta zamknęła drzwi
hôkwe waahútö’ – mężczyzna zamknął drzwi

*W arabskim występuje ponadto ciekawe zjawisko z pogranicza rozważań nad rodzajem i mnogością: otóż rzeczowniki nieosobowe w liczbie mnogiej łączą się z przymiotnikami w liczbie pojedynczej rodzaju żeńskiego. Temat zasługuje na poszerzoną dyskusję nt. funkcjonowania kategorii mnogości w różnych językach świata- ta odrębnie.   (ukłony dla Ghostera z Polskiego Forum Językowego)

This entry was posted in lingvaria. Bookmark the permalink.

3 Responses to Uwagi o gramatycznym rodzaju

  1. Michał says:

    Może u Irokezów był matriarchat?

  2. Piotr B. says:

    Możemy zahaczyć problem też inaczej. Niestety z mitologii irokezkiej znam tylko jeden ludu Oneida o podstępie dziewczyny, która się poświęciła by pokonać Mingów. Ciekawe jednak, że przypuszczalnie wywodzące się od Irokezów plemię Czirokezów jest obok Inuitów i Yuchi jednym z super wyjątków w Ameryce Płn. w słońcu widząc kobietę, nie mężczyznę*. Nie mam na myśli płci gramatycznej, lecz właśnie prezentację w mitach w roli męskiej/żeńskiej.
    Z paru moich obserwacji również w A. Pd. (zarówno na obszarze amazońskim, jak andyjskim) w słońcu upatruje się mężczyznę. Z księżycem zaś różnie bywa – albo jest kobietą, albo jest innym mężczyzną obok słońca, a np. kobietami mogą być dopiero gwiazdy.
    W każdym jednak razie mówiący irokezkim językiem Czirokezi w słońcu widzą kobietę!

    *Richard Erdeos, Alfonso Ortiz “Mity i legendy Indian Ameryki Północnej, część I”. Wydawnictwo Alter, Kraków, 2012, str. 264. Patrz str. 71 i 82-85.

Comments are closed.